Jeśli wpadacie tu czasem, to wiecie, że staram się nie kupować nowych tkanin. Powodów jest kilka, ale najważniejszy jest ten ekologiczny.  Niekupowanie oszczędza nasze środowisko na tyle sposobów, że – szczególnie jeśli masz już szafę pełną tkanin – warto przejść na dietę zakupową. Jak każdy, mam jednak zachcianki i marzenia. Z pierwszymiCzytam dalej!

  Moje ulubione projekty z kategorii uwalniam tkaniny. Im dłużej szyję, tym mocniej jestem przekonana, że nic tak nie uwrażliwia nas na problemy związane z fast fashion, jak szycie własnych ubrań. Doświadczenie i wiedza, jakich nabywamy pozwala na trzeźwą ocenę produktów, które oferują nam sieciówki. I większość z nas szyjącychCzytam dalej!

Dawno mnie tu nie było, więc wypadałoby się z nieobecności wytłumaczyć. Nie będę was jednak zamęczać epopeją codzienności. Po prostu nie było warunków na blogowanie. Wciąż szyłam, wciąż was podglądałam, ale nie miałam energii i czasu na większą aktywność. A zmuszanie się do blogowania, które jest w końcu dla mnieCzytam dalej!

Dla tych, którzy tu czasem wpadają, nie jest tajemnicą, że najlepiej czuję się w kieckach midi. To moja baza. Miewałam lata, że spodnie zakładałam tylko na salę gimnastyczną i w skały. Ostatnio coraz bardziej jednak ciągnie mnie do spodni. Podczas pierwszych dwóch tygodni tegorocznego Me Made May najczęściej nosiłam mojeCzytam dalej!

sukienka handmade w kwiaty

Tak jakoś mi ostatnio nie po drodzę z blogowaniem. Dużo się dzieje, wiele spraw odciąga moją uwagę od internetowych aktywności. Miałam coś napisać w trakcie MeMadeMay2017, ale nie zdążyłam. Miałam napisać podsumowanie, ale jeszcze nie napisałam. Może w lipcu. Dzisiejszego posta miałam stworzyć w marcu, ale jako takie zdjęcia sukienkiCzytam dalej!

No tak, zapowiedziałam nowy cykl na blogu i znikłam na dwa miesiące. Cała ja. Ale jestem, już jestem. Na przełomie lutego i marca powstała sukienka spoza mojej listy. Potrzeba chwili wzięła górę nad planami i tak zabrałam się za wykrój z lutowej Burdy. Potrzebowałam czegoś efektownego, ale niezbyt skomplikowanego doCzytam dalej!

Dziś opowiem wam o pasji, która zmienia życie. Nie, nie będzie to kolejna historia o tym, jak się kobieta wyzwoliła z jarzma pracy w korporacji, założyła własną markę odzieżową i stała się panią swojego losu. Choć to taki piękny scenariusz. Dziś będzie o sprawach mniejszych. O tym, jak szycie pozwalaCzytam dalej!