Szycie na lato to czysta przyjemność. Lekkie tkaniny, piękne wzory, ciekawe wykroje, można puścić wodzę fantazji. W tym roku mam ogromny apetyt na sukienki, bo jakoś zapuściłam ten departament w mojej szafie. Będę uzupełniać braki zarówno w tych klasycznych, jak i szałowo-kolorowych. Mam w zbiorach kilka tkanin, które chcę wCzytam dalej!

Lato mnie rozleniwiło, pod każdym względem. Szyłam, nie powiem, ale prawie wyłącznie pod presją. Projektów dla czystej przyjemności powstało niewiele – choć w głowie pomysłów nie brak. Po prostu nie miałam poczucia, że czegoś mi brakuje. Szafa pełna kochanych ubrań, więc nie ma musu. Może też ta presja mnie zmęczyłaCzytam dalej!