sukienka w kwiaty

Czujecie to? Niby jeszcze słoneczko przygrzewa, a jednak jest jakoś inaczej. Poranne chłodki, spadające liście, dzieciaki maszerujące do szkoły. Tak, lato się kończy i głową już jestem w jesieni. Więc póki pamięć jeszcze świeża, chcę się z wami podzielić, refleksjami na temat mojej tegorocznej letniej garderoby kapsułowej. Wiadomo, myślałam, żeCzytam dalej!

sukienka z wiskozy

Nie wszystkie moje ubrania są wypadkową głębokich przemyśleń i świadomych wyborów. Czasem są efektem szczęśliwych zbiegów okoliczności. Tak było tym razem. Najpierw wygrałam  kupon ślicznej wiskozy w instagramowej rozdawajce @popcouture. Potem okazało się, że będę testować  najnowsze dzieło Juli z bloga Joulenka.  Sukienka swobodna to bohaterka dzisiejszego wpisu. Przede wszystkimCzytam dalej!

To będzie post ku czci talii (i próbnego odszycia). Taki miałam ostatnio kaprys, żeby sobie uszyć sukienkę luźną, opływającą i niekrępującą. Cóż czasem mnie nachodzi na eksperymenty, szycie rurek, sukienek trapezowych, owersizów wszelkiej maści, marszczeń i innych grzesznych elementów. Nie żebym miała coś przeciwko temu zestawowi, wręcz przeciwnie, podziwiam, lajkuję,Czytam dalej!