Mindy dress od Fibre Mood – sukienka do zadań specjalnych

CIEKAWE TREŚCI? Podaj dalej!

Jak długo posłuży mi to ubranie? To jedno z ważniejszych pytań, jakie sobie zadaję, zanim rozpocznę nowy projekt. Nawet nie biorę się za ubrania jednorazowe. Moim celem jest szycie rzeczy, które będą ze mną naprawdę długo. Dobre tkaniny, sprawdzone kroje oraz cierpliwość i precyzja wykonania to gwarancja sukcesu. Gdyby nie to, że należę do kobiet, którym lubi wahnąć się waga, mój cel byłby o wiele łatwiejszy do osiągnięcia. No ale, jest jak jest. Pogodziłam się z tym i coraz częściej celowo wybieram ubrania, które są odporne na takie przypadłości. Gdy latem dowiedziałam się, że znowu zostanę mamą, postanowiłam uszyć sukienkę, która przeprowadzi mnie przez ciążę, ale również sprawdzi się, gdy wrócę do swoich normalnych wymiarów. Za podstawę projektu wybrałam krój Mindy Dress od Fibre Mood, który urzekł mnie pięknym kwadratowym dekoltem oraz efektownymi rękawami. 

Wykroje Fibre Mood

Zanim opowiem o samym projekcie, kilka słów o marce Fibre Mood. Fibre Mood to magazyn z wykrojami wydawany w Belgii w pięciu językach (angielski, hiszpański, francuski, niemiecki, duński). Ukazuje się pięć razy w roku, w lutym, kwietniu, czerwcu, wrześniu i listopadzie. Poszczególne numery można obejrzeć za darmo na stronie magazynu. Wersję papierową kupicie na stronie Fibre Mood w rocznej subskypcji, pakietach lub pojedynczo. Osobiście nie korzystałam z tych opcji, wolę nabywać poszczególne wykroje w formacie pdf. Jak to bywa w przypadku i innych czasopism z wykrojami, i tak z reguły podoba mi się jeden wykrój na numer, więc po co zagracać sobie rzeczywistość. 

Instrukcja

Warto wiedzieć, że instrukcje szycia wykrojów są udostępniane za darmo po zalogowaniu się do portalu. To fajna opcja, bo można bliżej przyjrzeć się projektowi i upewnić się, że o to właśnie nam chodzi. Z drugiej strony, kupując wykrój pdf nie dostajecie instrukcji w pakiecie i to może być trochę dezorientujące (trzeba ją samodzielnie ściągnąć z portalu). Zanim wydrukujecie wykrój w domu, warto zapoznać się z instrukcją drukowania. Plik ma funkcję warst i można sobie ułatwić życie, drukując tylko swój rozmiar (albo 2-3 rozmiary, między którymi wybieracie). Do tego można wybrać wydruk z lub bez dodatków na szew. Moim zdaniem mega opcja, której niestety nie ogarnęłam na początku. Wydruk z wszystkimi rozmiarami jest mocno nieczytelny i trochę się namęczyłam. Moim zdaniem instrukcje Fibre Mood są czytelne, każdy krok jest opatrzony obrazkiem, więc nawet nie znając angielskiego można zorientować się w procesie szycia.

Każdy numer to kilkanaście wykrojów, w tym kilka dziecięcych. Pismo ma ewidentnie ambicje nadążania za trendami. Kroje są nowoczesne i ciekawe. Czasem nieco przekombinowane jak na mój gust. Magazyn dość agresywnie promuje się na Instagramie, współpracuje z wieloma szyciowymi influenserkami i czasem można odnieść wrażenie, że niektóre modele są wszędzie. Dobrze, źle? Nie oceniam, firma ma prawo promować swoje produkty. Lubię podglądać tę markę, kampanie wydają się inspirujące i świeże. 

Mindy dress recenzja wykroju

Mindy dress to z pewnością jeden z hitów Fibre Mood. Pod hasztagiem #fibremoodmindy znajdziecie na dziś ponad 700 realizacji. Niektóre są wręcz obłędne. Model jest bardzo luźny, ale piękna linia dekoltu oraz cudne szerokie rękawy sprawiają, że ta sukienka nie przypomina worka. Podwyższony stan pozwala zmieścić nawet 9-miesięczny brzuch i zachować pełną swobodę ruchu. 

Mindy dress - wykrój na sukienkę
Mindy dress w 2 miesiącu ciąży, jeszcze bez brzucha.
Mindy dress - sukienka ciążowa
Mindy dress dzień przed porodem. Jest jeszcze spory zapas.

Myśle, że część sukcesu tej sukienki to właśnie ten luz i zapas na ewentualne dodatkowe pandemiczne kilogramy. Serio, czułam się w niej równie dobrze na początku ciąży, jak i na końcu. 

Moja realizacja

Czasem od wykroju do wymarzonego ciucha dzieli nas kilka drobnych zmian. Przyznam, że nie często zdarza mi się zobaczyć wykrój i stwierdzić, że to dokładnie to! Raczej inspiracja przychodzi ze zdjęcia gotowego ubrania albo świetnie ubranej kobietki, którą minę na ulicy. Na to nakładam swoje potrzeby. Potem często są długie rozkminy. Czy to na pewno to, jaka tkanina, jaki wykrój?

Wykrój na sukienkę z kwadratowym dekolotem
Mindy dress z podniesionym dekoltem i zapięciem na guziki.

Tym razem to wykrój mnie zachwycił. Kwadratowy dekolt, piękne rękawy. Ale przez rok nie mogłam się zabrać za swoją wersję. Nagle znalazłam tkaninę oraz powód, by nie bać się podwyższonego stanu (a uznać go za zaletę). Zrobiłam próbne odszycie i pierwszy raz od dawna wykrój pasował idealnie. Pokusa była, żeby już szyć. Ale chciałam z tej sukienki wyciągnąć dla mojej szafy jak najwięcej. To nie miał być letni ciuszek, ale sukienka miedzysezonowa.

Latem wystaczyło dorzucić sandałki, zimą wrzucałam pod spód halkę, zakładałam grube rajstopy i coś ciepłego na górę.

Co zmieniłam w wykroju

Po pierwsze, podniosłam o kilka centymetrów dekolt, bo jednak zimą wolę mniej odkryte modele. Za tą zmianą musiała pójć korekta rękawa. Która polegała wyłącznie na przeniesieniu punktów, od których zacznę marszczenie.

Po drugie, dodałam rozpięcie na guziczki z przodu, bo założyłam, że będę karmiła piersią.

całoroczna sukienka z wiskozy

Po trzecie, wydłużyłam sukienkę do mojej ulubionej długości midi.

Ten model powinno się uszyć z tkaniny, która choć trochę trzyma formę, optymalnie średniej grubości len lub bawełna. Ja zdecydowałam się na wiskozę, która dodała sukience lekkości. Kusiły mnie bufiaste rękawy, ale wiskoza nie zapewniłaby odpowiedniej formy. Kiedyś je jeszcze wykorzystam. Tymczasem wybrałam wersję rękawa w formie motylka i bardzo się z nimi polubiłam.

Mindy dress – możliwe przeróbki  

Mimo że nie jest to typowy model bazowy, to w moim katalogu wykrojów Mindy dress trafia do przegródki „basics”. Widzę duży potencjał na wykorzystanie tego kroju w mojej szafie. Mam sporo pomysłów na kolejne projekty z konkretnych tkanin, które zalegają w składziku od dawien dawna. Jeden już nawet zrealizowałam.

Bluzka w stylu boho z bawełnianego obrusa znalezionego w second handzie

Tym razem zrezygnowałam z odcięcia pod biustem. Wydłużyłam górę, lekko rozkloszowując formę, by zmieściła moje biodra. Z przodu dodałam plisę rozcięcia. Odpowiednie rozmieszczenie wzoru było tu nie lada wyzwaniem, ale uważam, że wyszło genialnie.

Inspiracją dla tego projektu były przeróbki wykroju, króre podpatrzyłam u @whatkatiesew. Tutaj znajdziecie wpis na blogu Katie prezentujący 4 piękne sukienki uszyte z tego wykroju.

A poniżej wrzucam jeszcze kilka innych inspirujących projektów dla pobudzenia wyobraźni.


CIEKAWE TREŚCI? Podaj dalej!

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.