spódnica ogrodniczka – czy to wypada?

 
 

Lubię szyć zestawami. Zawsze zastanawiam się, czy nowa rzecz będzie pasowała do tych, które mam już w szafie. A może będzie smutno wisieć, bo nie mam z czym jej nosić? Na najbliższe miesiące zaplanowałam szycie koszul, ale też dzianinowych bluzek, bo to co mam po prostu się znosiło. Z tymi koszulami to trochę potrzeba, a trochę kaprys. Kaprys szyjącej, która chce się rozwijać. A dziś – spódnica ogrodniczka.

Mam masę kolorowych bluzek, których nie mam z czym nosić. Stąd pomysł, żeby uszyć sobie coś bazowego na ciepłe miesiące. Wiedziałam, że będzie jeans. I prosty krój, i długość do kolana. Jakoś wewnętrznie nie chciałam się zgodzić na zwykłą jeansową spódnicę, szukałam czegoś innego. Chodziła mi po głowie sukienka na szelki, oj od dawna krążyłam wokół tematu ogrodniczki.

 

Spódnica ogrodniczka – czy to przystoi trzydziestolatce?

Miałam jednak sporo wątpliwości. Czy to nie zbyt dziecinne ubranie dla trzydziestolatki? Modele krótkie w stylu lat 60. odpadały, bo ja nóg pokazywać nie lubię, wersje ze spódnicą z połowy koła o dziwo też odrzuciłam. Chociaż pięknie wyglądają na zdjęciach, to wydały mi się troszkę przerysowane. Aż wpadł mi w ręce KnipMode! Czemu się zdecydowałam na ten model? Po pierwsze prosta spódnica, ale z kopertowym zapięciem, które gwarantuje swobodę ruchu. Po drugie wiązanie w pasie ładnie podkreśla talię. Po trzecie model jest tak prosty do uszycia, że szkoda nie spróbować. Po czwarte zmieścił się na metrze jeansu, który wydał mi się idealny do tego projektu. Po piąte można ją stylizować na różne sposoby. 

 

 

Detale, ach detale!

Szycie poszło dość gładko, najwięcej czasu zajęły mi dumania nad detalami: grubością pasków, dodatkową szlufką (dzięki niej spódnica lepiej się trzyma, no i można ją wiązać do przodu i do tyłu), mocowaniem zapięcia, krzyż na plecach itd. Wahałam się, czy robić ozdobne – typowe dla jeansu – pomarańczowe stębnowanie. Postanowiłam jednak zachować możliwie minimalistyczny wygląd sukienki. Szelki po prostu doszyłam, zrezygnowałam z regulacji. Pasek zawija się tylko raz, bo nie lubię aż tak się obwiązywać. Zrezygnowałam też z kieszonki. Efekt widzicie na załączonych zdjęciach. Oceńcie same.

Jak rzadko, mam wątpliwości. Nie zrozumcie mnie źle, kiecka mi się bardzo podoba, uszyłam ją starannie, nie mam sobie tu nic do zarzucenia. Ale o ile nosząc moją lekką granatową z połowy koła, jestem pewna siebie na 100%, że to i mój styl, i mój krój, i po prostu wszystko, o tyle tu mam mieszane uczucia. Jeszcze nie wiem, czy ją kocham miłością absolutną, czy to tylko chwilowy kaprys. Jazdy testowe przeszła pomyślnie 🙂 Sukienka jest bardzo, ale to bardzo wygodna, więc jeśli wam się podoba, zainwestujcie w Knipmoda i szyjcie, tym bardziej, że numer jest przewspaniały.

 
 
 
 
 
 

23 komentarze

  1. Na pierwszy rzut oka, myślałam, że jeansowy fartuszek uszyłaś i pomyślałam, ale będzie jej smutno gotować, mogła w kolory dać hehe
    A potem kolejne zdjęcia tekst i – o kurcze aleś to sobie sprytnie wymyśliła. A czy 50-tka też taką może nosić? Trochę mnie ten tył męczy…bo jak zawieje. Znam ten krój jak ta zakładka jest z przodu i bez karczka.
    wyszło świetnie!

  2. Dziękuje ci serdecznie 🙂 Ja tam myślę, że może i 50-tka, jak sobie to dobrze obmyśli. Wiesz co, bałam się troszkę, ale wczoraj wiało i żadnych ekscesów nie było 🙂 w domu robiłam różne wygibasy i sprawdzałam, jak to będzie działać, ale pod tym względem krój jest bardzo dobrze skonstruowany, a dodatkowa szlufka – odpowiednio wąska w stosunku do paska – sprawia, że nawet jak mi by się węzeł rozwiązał, to nic się nie rozpadnie 🙂

  3. Sukienka jest rewelacyjna, pomysł z noszeniem jej z różnymi bluzeczkami wyśmienity, zawsze można inaczej wyglądać.
    Pozdrawiam 🙂

  4. I saw you post this dress on Instagram and I absolutely love it! I'm so glad you blogged it and linked to the pattern. I'm going to have a go myself – fingers crossed I can make sense of it/translate it 🙂 x

  5. Sukieneczka świetna. bardzo oryginalna, jednak sama chyba bym takiej nie założyła ze względu na nieprzewidywalność materiału z tyłu.

  6. Ale czaderska! Kojarzy mi się trochę z jakimiś ogrodowymi klimatami, ale zdecydowanie na plus. Bardzo fajny kolor i krój.

  7. So beautiful! Really a great piece, I am sure this will look nice with many different tops and blouses. And I also love Knip, they have a really nice selection of well drafted patterns 🙂

  8. Fajna taka sukienka-fartuszek 😉 No ja nie wiem…że też masz opory czy 30 -latka może nosić…Przecież 30-latka to prawie nastolatka :)))

  9. Super pomysł wcieliłaś w życie. Pięknie się prezentuje z każdą wersją bluzeczkową:))

  10. Nosiłabym!!!!!!!!! uwielbiam takie klimaty, sporo jest w japońskich krojach takich cudenek ale książki dla mnie na razie nieosiągalne

  11. I love this dress. And! !! I own this magazine. Now U have to look for the right fabric. Thank you so much for this inspiration! Nina

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *